piątek, 19 października 2012

Historia czerwonej ciżemki

Myślicie już o prezentach świątecznych? Przygotowujecie je sami metodą rękodzielniczą :-) czy kupujecie gotowe? Zostawiacie sobie przyjemność kupowania na okres przed samym Bożym Narodzeniem czy zabieracie się za to dużo wcześniej (teraz?), by nie dokładać kolejnej rzeczy do przedświątecznej gorączki? Może różne piękne drobiazgi już leżą sobie schowane gdzieś głęboko w szafie lub na przepastnym strychu, by ujrzeć światło dzienne dopiero w godzinie zero? Macie jakieś sprawdzone pomysły/sposoby na prezenty?

4 komentarze: