czwartek, 13 grudnia 2012

Candy! Cotton Ball Lights!

Z przyjemnością  - wespół z Cotton Ball Lights - ogłaszamy candy!
Do wygrania świetlna girlanda 20 kolorowych kul marki Cotton Ball Lights w wybranym przez Was kolorze!
Zajrzyjcie tu i wybierzcie!
Zgłoście w komentarzu pod tym postem udział w zabawie i napiszcie jak wykorzystacie swoją girlandę (jako ozdobę stołu, świątecznego drzewka czy jeszcze inaczej?).
Wszystkich chętnych zapraszamy do udziału w zabawie!
Blogerki i blogerów prosimy o umieszczenie informacji o naszym candy na swoich blogach!
Zabawa potrwa do poniedziałku 17 grudnia do godziny 20.00. Czasu do Świąt pozostało niewiele, dlatego też wybór Zwycięzcy odbędzie się zaraz po 20.00 w poniedziałek i od razu też poprosimy wylosowaną Osobę o podanie nam adresu do wysyłki oraz nazwy wybranego zestawu!



51 komentarzy:

  1. Ja pierwsza? Takie kule, świecące delikatnym światłem, wykorzystałabym do ocieplenia swojego kącika, w którym spędzam długie zimowe wieczory. W tak oświetlonym kąciku wieczorna herbata czy lampka wina smakowałaby jeszcze bardziej wyjątkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niezbędne są mi do powieszenia nad oknem balkonowym, zza którego widać bielutki puch , pola i trochę górek wszystko w bieli :) Nigdzie indziej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam taki pomysł, aby sznur w świątecznych barwach umieścić u podnóża choinki - przeplatając go między prezentami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgłaszam udział w konkursie:)
    Ja swoją girlandę Cotton ball lights Violets wykorzystałabym na świąteczny stół. W tym roku wyprawiam pierwszy raz przyjęcie świąteczne na nowym mieszkaniu i chciałabym aby wszyscy zapamiętali ten magiczny dzień... Jadalnie mam w kolorach fioletu także kule fioletowo- lawendowe idealnie wpasowałyby się w wystrój, a także byłyby pięknym kontrastem do śnieżnej bieli zastawy stołowej. Po przyjęciu girlanda zawisła by w rogu pokoju i cieszyła by oko całym rokiem:) Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapisuję się :-) Marze o tych światełkach, od kiedy je zobaczyłam na którymś z blogów :-) U mnie byłaby to ozdoba całoroczna! Może wokół lustra przy toaletce, żebym się poczuła jak gwiazda filmowa z wczesnych produkcji holywoodzkich :-) Albo girlanda na dużej szafie w sypialni, wokół lustra, oczywiście, zebym... poczuła się jak gwiazda fimowa ze wczesnych produkcji holywoodzkich :-) Gdziekolwiek bym je umieściła - w blasku tych światełek, czułabym się jak gwiazda :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgłaszam udział do niczego sobie konkursu :)
    Swoją girlandę Cotton Ball Lights Taupe wykorzystałabym ozdabiając okno w sypialni. Jej odcienie beżu idealnie współgrałyby z firaną i zasłonami tworząc jednocześnie spójną całość z wystrojem wnętrza. Czy to prawda, że tam gdzie pięknie ozdobione okna, tam mieszkają szczęśliwi ludzie? Czas się o tym przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. halo Niczego Sobie:)
    podpisuję się rękami i nogami pod Cotton'owym konkursem:) Jestem zakochana w świecących kulkach i cóż tu więcej powiedzieć....na pewno byłyby piękną ozdobą świąt (moja Zuzia ma sto pomysłów na zastosowanie Cotton Ball Lights, więc na jednym komplecie zapewne się nie skończy)...Do salonu chciałabym White glow, a Zuzia do swojego pokoju wybrała Violets...no i oczywiście zastosowanie świecących girland nie kończy się na Świętach, poczujmy się w domu tak jakby każdy dzień był świąteczny!!!!Ukochy dla Niczego Sobie!
    Ania Słupska

    OdpowiedzUsuń
  8. Och te girlandy są przepiękne...każdy zestaw kolorów mnie zachwyca, ale chyba najbliższy mi jest Warm red. Jakby mi szczęście dopisało to bym powiesiła moją girlandę w oknie pensjonatu w którym mieszkam i pracuję, aby wszyscy w Wiśle widzieli jakie mam piękne lampki :)

    OdpowiedzUsuń

  9. Wybrałam, wybrałam już dawno z resztą :) Już widzę szarości i pomarańcze, pomarańcze i szarości na mojej balustradzie w pokoju :)
    Serdecznie,świątecznie zapraszam te kolorowe cuda do mojego mieszkanka!!!
    Pozdrawiamy Niczego Sobie w ten piękny słoneczny zimowy dzień :)
    karola

    OdpowiedzUsuń
  10. Przedświąteczna wieść wesoła:
    Wygrać można "kotton bola"!
    Do konkursu akces zgłaszam
    i o kule się dopraszam.
    Bo gdy sznur w me ręce wpadnie-
    dom przystroi mi paradnie :)
    Magda Gawęda

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też! Ja też!
    co za fajny konkurs! powiem szczerze że dopiero dziś odkryłam te przepiękne girlandy i jestem nimi totalnie zauroczona. Na pewno będą u mnie w tym roku na święta bez względu na wyniki konkursu:) są cudowne, inspirujące i we wspaniałych zestawach barw. moj wybor kolorów to warm red:) bardzo lubię kolory czekolady a do tego truskawki! Boskie i aromatyczne połączenie. Już widzę swoją girlandę w naszym ulubionym kąciku w salonie:) do tego bliskie memu sercu osoby, pupil Sherlock, winko, kominek.... czy do szczęścia potrzeba coś wiecęj?
    Dziękuję Cotton Ball Lights

    Monia Bronowicka

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne są!! trafiłam tu przypadkiem - uwielbiam takie przypadki. Zachwyciły mnie kule Grey shadow - to zdecydowanie moje kolory. Zawiesiłabym je nad oknem balkonowym w salonie, z widokiem na ośnieżone świerki.
    Podlinkowałam tu:
    http://ulica-rodzynkowa.blogspot.com/
    pozdrawiam ania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Och i mnie zabraknąć nie może!

    Jeśli nie uda mi się wygrać to prędzej czy później i tak stanę się posiadaczką tych cudeniek,co prawda na pewno nie na te Święta...

    Mnie totalnie zauroczył zestaw by pretty pleasure
    połączenie ciepłych, świetlistych kolorów, z naturalną szarością i przyjemnym beżem to coś dla mnie.
    Mam kilka pomysłów na dekoracje z użyciem Cotton Ball Lights:
    pierwszy to przeplatanka dookoła karnisza nad oknem,ślicznie współgrałyby z moim drewnianym karniszem,w pokoju nie mam firanek więc byłoby je doskonale widać,drugi pomysł wystarczyłoby je umieścić dookoła lnianego worka,który byłby dekoracją doniczki z choinką i starych drewnianych sanek po mojej mamie na których stałaby ta choinka,lampki piękne by rozświetliły znajdujące się zarówno obok jak i pod prezenty (moja wymarzona stylizacja na Święta,mam nadzieję,że kiedyś ją zrealizują),trzeci pomysł to girlanda nad kominkiem i jeszcze wiele,wiele innych.Jak widać Cotton Ball Lights mają wszechstronne zastosowanie i dla mnie byłyby ozdobą całoroczną.

    OdpowiedzUsuń
  14. Absolutnie przecudne! Jeśli miałabym tyle szczęścia na koniec tego trudnego, ale pięknego roku, to wybrałabym Crocuses. Powiesiłabym je nad ogromnym oknem w moim pokoju - gabinecie - gdzie oczarowywały by mnie i moje klientki;)
    myślę i przyciągam...pozdrawiam śnieżnie
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  15. oj i ja stanę w szarnki , a ustroiła bym nimi moją półkę zatopioną w kamieniu :))) ,albo nad oknem :)) juz je widzę oczami wyobraźni jaki wieczorkiem tworzą klimat :)
    moje faworyty to Grey shadow i Violets piekne są :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  16. Grey Shadow... Jej monochromatyczność sprawia, że idealnie odnajdzie się w towarzystwie żywych, dominujących kolorów. W połączeniu z neutralną bielą tworzy idealne dla nich tło. Te niesamowite barwy odznaczają się ogromną uniwersalnością, przyjazną dla otoczenia. Cotton Ball Lights to przygoda na którą czeka wiele miejsc. To magia, która potwierdza, że "szary" nie znaczy "nudny". To emocje i uczucia, które sami budujemy... Zatem czeka na nie sypialnia i salon z kuchnią, które staną na wysokości zadania i stworzą klimat o jakim od dawna marzyły...

    Udostępniamy i zgłaszamy udział w zabawie :)

    Pozdrawiamy,
    DECOBOARD

    OdpowiedzUsuń
  17. No i jak tu nie wierzyć w przeznaczenie??? :chodzą" za mną te kule od dłuższego czasu. Ale zawsze są ważniejsze zakupy domowe. I tu, przed świętami taka niespodzianka:) Oczywiście dla mnie tylko zestaw taupe! I to używany cały rok. Mam w salonie kwietnik, rozporowy, od podłogi po sam sufit. Kwietnik pełni bardziej rolę konstrukcji do sezonowych dekoracji. I tam właśnie zawisły by moje kulki:) Na poszczególnych piętrach mam i kwiaty zwisające pięknie swoją zielenią teraz postawione w filcowych ochronkach gwiazdy betlejemskie oraz lampiony na tea light-sy. Ale zawsze drżę, że do migoczących światełek żywych będą chciały się dobrać moje koty i spowodują pożar. Świecące kule będą do tego miejsca IDEALNE!!!! Dlatego zapisuję się i trzymam kciuki:)pozdrowienia Iza

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdecydowanie girlandę powiesiłabym w oknie balkonowym,tam jest dużo przestrzeni,super by się prezentowała i wszystkich oczy cieszyła,tych co wewnątrz i tych co na zewnątrz :)
    Wesołych Świąt!!! Sylwia Włodarska
    zabcia72@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Taka Girlanda znalazłaby swoje miejsce u mnie w pokoju :]. Powiesiłabym sobie je w oknie zamiast firanki. Strasznie nie lubię schematycznych, nudnych firanek, które dla mnie są już reliktem, a taka girlanda byłaby dla mnie doskonałą ozdobą mojej okiennicy :]. Tym bardziej pasowałaby do klimatu nadchodzących świąt.

    OdpowiedzUsuń
  20. ja bym ubrała moje psiaki zeby było je widać w wigilijną noc jak latają po ogrodzie i ganiają świętego mikołaja ;)))

    OdpowiedzUsuń
  21. Warm red albo baby lavendel!!! A zaniosłabym je dla moich babć i dziadków w domu opieki, w którym pracuję. Niech i oni maja trochę radości i piękna. Pozdrawiam ciepło! kate500@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  22. http://www.cottonballlights.pl/onze-favorieten/favorite-grey.html

    do okna powieszę te kule śliczne
    piękne stylowe po prostu magiczne
    odcienie szare białe i czarne
    do mego pokoju po prostu genialne
    z nimi pokój nabierze doskonałości
    szyku stylu ciepła i delikatności...
    i nie będzie to żadne zaskoczenie
    takie świecące kule to moje marzenie
    takie kule wyśnione wymarzone
    one dla mnie są stworzone
    świeciłyby mi dzielnie od samego rana
    bo para z nas by była zgrana...

    becia114@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. Violets to kolory jak marzenie,
    ja wierzę w końcu w ich spełnienie.
    W świątecznej aranżacji,
    będą na parapecie okiennym w miejscu Wigilijnej kolacji.
    Ciepłem zachęcą niezapowiedzianych gości,
    dla nich nie zabraknie u nas w domu miłości.
    Luźno rzucone dodadzą uroku mieszkaniu,
    będę się cieszyć mając je w posiadaniu.
    Potem w ciągu roku nie pójdą do pawlacza,
    wszak niedługo wiosna w panowanie wkracza.
    Fiolety idealnie na tę roku też pasują,
    z zielenią traw idealnie się komponują.
    W ciągu wszystkich pór roku,
    girlanda dorównuje mi kroku,
    raz w oknie, raz przy komodzie,
    Z lustrem też jest w zmowie.
    To nad łóżkiem, czy nad fotelem,
    jest moich oczekiwań celem.

    mail:bluegirl.ewa@gmail.com





    OdpowiedzUsuń
  24. Crocuses, widzę wokół choinki,
    niech radosne będą dzieci minki.
    Luźno oplatają
    drzewko rozświetlają.
    Magia wielu kolorów,
    powodem niełatwych wyborów.
    Uroku wnętrzu dodaje,
    od razu cieplej wokół się staje.
    Oby prezent był udany,
    dla serca mojej damy.
    Ona imieniny w Wigilię świętuje
    i czuje, że każdy ją zaniedbuje.
    Poratujcie takim prezentem,
    będę jej 007 agentem.

    Girlanda wokół choinki,
    będzie dla niej znakiem,
    że jestem już blisko i przestanę być tylko chłopakiem.

    maciek_2@interia.eu

    OdpowiedzUsuń
  25. Spring!! może nie bardzo zimowo ale całorocznie spływałyby ze starej szafy- idealna kolorystyka do mojego salonu- biel, róż zieleń... alez sie rozmarzyłam...

    OdpowiedzUsuń
  26. mam taką starą wysłużoną drabinę, drewno jest zszarzałe, genialnie pasowałyby do niej kule z zestawu white glow. Ale fajne to candy, aż się rozmarzyłam..:)
    uściski!
    J

    OdpowiedzUsuń
  27. z braku możliwości bo tylko jedno okno posiadam ale za to duże balkonowe,ładnie bedą się prezentowały :)
    pozdrawiam Ela Ordon

    OdpowiedzUsuń
  28. zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia:). Marze o nich a oczami wyobraźni widze je w wielkim oknie swojego pokoju:) Zgłaszam swój udział.

    OdpowiedzUsuń
  29. Mój fioletowy pokój, świeżo odremontowany i jeszcze pustawy, lecz z natury trochę strojniś, chętnie udekorowałby się na święta w takie kulkowe korale, a że nie lubi przesady pewnie wybrałby klasyczne białe. ;)
    Pozdrawiam Aga
    podkowaj@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  30. Zgłaszam się! :)

    Jaki kolor wykorzystam, tego jeszcze nie wiem, ale na pewno użyję do oświetlenia i 'podrasowania' pseudokominka, który jest już bardziej niż w sferach marzeń. Nie posiadam własnego domu, gdzie mógłby się palić żywy ogień na razie zadowalam się świecami. Na noc jednak je gaszę, a chciałabym zostawić delikatne, przytłumione światło....Nastrój, klimat (a i bezpieczeństwo)...To moje marzenie tegorocznych Świąt :)


    forgetmenot.magdalena@gmail.com
    info jest na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  31. My nie mamy światełek na choince :) Przydałyby się. Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  32. Zapisuję się oczywiście :)
    Możliwości tak dużo, że dopiero jak trafiłyby w moje ręce wiedziałabym gdzie najlepiej by się prezentowały :)
    W tej chwili jednak mam przed oczami choinkę ...

    OdpowiedzUsuń
  33. Gentle breeze, chyba :) Mam wieszak stojący - stary, białe meble w jednym z pokoi ( na razie jest tam składzik rzeczy róznych) Tam chcę urządzić sypialnię i myślę, że w kącie tej sypialni na tym wieszaku...taaak, to jest odpowiednie miejsce!
    Pozdrawiam
    :)

    OdpowiedzUsuń
  34. piekne sa wlasnie o takich marze ,mam na ich aranzacje:P chcialabym je powiesic obok zaslon na karniszu albo polozyc na polce nad tv,pieknie tez wygladalyby na moje starej skrzyni albo w przedpokoju na komodzie:P i moglabym tak wymieniac bez konca:P

    OdpowiedzUsuń
  35. Zgłaszam swój udział w konkursie!
    White Glow cudnie prezentowałyby się jako girlanda na moim kominku.Wyglądałyby niczym wielkie śnieżne kule,które przysiadły na kominku i mimo ognia "trwają" a na dole buchający ogień .
    Cudowne połączenie ognia i zamarzniętych kul.
    Połączenie które cudownie oddaje atmosferę Bożego Narodzenia...za oknem zima a w środku......
    Pozdrawiam ANNA Rakowicz

    OdpowiedzUsuń
  36. Się kolejka zrobiła, że prawie przy drzwiach stoję :) ;) Nie będę się rozpisywać, bo Mikołaj nie ma czasu na czytanie elaboratów ;) Kule idealnie ozdobiły by pokój mojego Syna - radość byłaby wielka!
    Ciepło Was pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  37. U mnie stoi już choinka, ale wstyd powiedzieć, ciągle zupełnie nieubrana ;) Myślę, że byłaby zachwycona taką ozdobą - a my razem z nią ;)
    Pozdrawiam serdecznie
    M.

    OdpowiedzUsuń
  38. White glow - cudo :) Na dobry początek cieszyły by moje oczy leżąc na komodzie, potem może stara skrzynia, karnisz, sypialnia...możliwości wiele :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  39. O, jak cudownie, że jeszcze się załapałam :)
    Moje kulki leżałyby na toaletce, między buteleczkami wód toaletowych, ich światło pięknie odbijałoby się o lustro i zawartość buteleczek. Po jakimś czasie przerzuciłabym je na biurko, mebel do wszystkiego: robienia makiet na studia i biżuterii, do zasypiania na jego blacie gdy nauka się przedłuży czy picia herbaty. W ten sposób mogłabym patrzeć na te cuda przy prawie każdej czynności. Na koniec kulki trafiłyby na karnisz nad moim ukochanym, ogromnym oknem. Niech sąsiedzi też podziwiają, a co! :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Aaaaa, ja się zapisuję, bo zakochałam się w tych cotton ball-lights! I kiedy tylko je zobaczyłam, od razu wiedziałam, że chcę je do ... pokoju mojej córki. Te fioletowo-różowo-białe kolory są boskie. Chciałabym je zawiesić nad oknem, ponieważ nie mamy firanek, ani zasłon w domu, to pięknia będą wyglądać na karniszu w pokoju mojej Zosi:)
    Pozdrawiam serdecznie.
    aggie171@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  41. Śliczne są te kule. Taki zestaw biało-kremowo-beżowy doskonale by się w akompaniował w mój kącik czytelniczy - kącik czytelniczy to kanapa w rogu koło okna z szerokim parapetem, gdzie doskonale odnalazły by się świecące kule.

    pozdrawiam i już życzę cudownego świątecznego czasu :)
    Magdalena
    http://magdalenaelvaogfjellet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  42. W dużym słoiku kulek bez liku,
    wełniane marzenie oświetla wszelkie cienie.
    Mięciutka otoczka cieszy nasze oczka.

    Świetlista girlanda zaprasza do środka,
    tych którzy zmarznięci patrzą w nasze okna.
    Choinkę ozdobi cieplutki szaliczek,
    z kulek co świecą niczym płomyczek.

    Po dnia trudzie do łóżka się położę,
    spojrzę na sufit a tam gwiazd przestworze..
    wełniane kuleczki błyszczą mi nad głową,
    są ciepłem radością i domu ozdobą.




    OdpowiedzUsuń
  43. cudne są te kule zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia!white glow idealnie pasowałyby do mojego białego kącika gałęziowego :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja też, ja też! Marzą mi się kuleczki do zawieszenia nad łóżkiem...wspaniale by się przy nich zasypiało! A może później wykorzystam je do udekorowania mojego sklepiku?

    OdpowiedzUsuń
  45. Kuleczki są śliczne! Ach, powiesiłbym je w oknie mojej kuchni. Rozjaśniłyby ja bardzo i nadały bardzo eleganckiego i odświętnego charakteru:) Gdyby mi tyko szczęście dopisało... :) Pozdrawiam świątecznie e

    OdpowiedzUsuń
  46. A wybrałabym zdecydowanie white glow:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  48. szukając sklepu z girlandami trafiłam na to candy! :))))) mam nadzieję, że uda mi się wygrać gdyż chciałbym bardzo zawiesić je nad łóżeczkiem mojego synka, żeby miał namiastkę dziecięcego pokoju-kolorowo i bajecznie! :) trzymam więc kciuki ... trochę samolubnie bo za siebie :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  49. Cotton balls oddają dla mnie to co kocham w zimie. Są miękkie, cieplutkie i dają cudowny klimat do czytania książek w moim ukochanym fotelu pod polarowym kocykiem.

    Byłoby cudownie dostać od was te w kolorze gray shadow, żebym mogla w ich świetle spedzać zimowe i mroźne wieczory

    Pozdrawiam.



    kot16

    OdpowiedzUsuń
  50. To i ja się zgłaszam ;-)

    KULE, KULE, PIĘKNE KULE,
    NIECH W TE ŚWIĘTA BĘDZIE CZULE,
    NIECH NAM STÓŁ ROZWIETLĄ BLASKIEM
    LUB KOMINEK, TAM, GDZIE Z TRZASKIEM
    DREWNO TAŃCZY Z OGNIEM RAZEM
    BY TYM CIEPŁYM SWYM OBRAZEM
    GRZAĆ CZŁOWIEKA- NIECH PAMIĘTA
    ZE TO IDĄ PIĘKNE ŚWIĘTA!

    OdpowiedzUsuń